15 października 2016

Raya nie jest raczej zainteresowana macierzyństwem, seks bez zobowiązań owszem, ale dzieci zdecydowanie przereklamowane są według niej. Vesper ma chyba inne zdanie, więc proszę trzymać kciuki, może na przełomie listopada i grudnia coś nam się urodzi :)

 

12 września 2016

Nie mamy już kociąt, kolejne mioty planujemy pod koniec listopada, oczywiście jeśli Raya i Vesper na taki grafik się zgodzą :)

 

4 września 2016

Ostatnie wolne dziecko, czarna kopia taty, wypatruje kochających ludzi :)

 

9 sierpnia 2016

Mamy jeszcze 3 wolne kociątka, po więcej informacji zapraszam tutaj >>>>>>>>>

 

2 sierpnia 2016

Mamy nowe kociątka po naszym Czarnym Django. Negra urodziła dwie dziewczynki, ale Perełka skrywała w brzuszku aż 9 dzieci!

 

21 czerwca 2016

Tym razem odrobina prywaty - cieszę się ogromnie, bo w ostatni weekend zdałam w Leppävirta, w Finlandii, egzamin sędziowski w kategorii IV. Tym samym jako sędzia mogę już oceniać wszystkie koty krótkowłose, z kategorii trzeciej, do której należą, między innymi, brytyjczyki, i czwartej, do której należy jedna z najstarszych ras, koty syjamskie. Jestem z siebie bardzo dumna! :)

 

3 czerwca 2016

Mamy jeszcze jednego wolnego chłopczyka, synka Vesper. Kimo będzie mógł pojechać do nowego domu po 2 lipca :)

  

13 maja 2016

Najmłodsze dzieci rosną. Już patrzą na świat! :)

 

3 maja 2016

Jeszcze tylko jeden chłopczyk czeka na kochający dom, biało niebieski "Kołnierzyk" :)

 

26 marca 2016

 

21 marca 2016

W sobotę, 19 marca, przyszły na świat pierwsze dzieci Vesper. W brzuszku kryło się 6 kociątek, które ładnie przybierają, chociaż od pierwszych godzin okazują się być bardzo wybredne przy wyborze mamusinych sutków :)

 

13 marca 2016

Dość dużo zaległości do nadrobienia w Agilsowie, ale też czas niezwykle napięty. Jeszcze w lutym, a dokładnie 20, urodziły się kocięta Perli i Django. Mamy 3 kluseczki, rudą, czarną i biało kremową. Chłopaki znów górą!

10 marca swoje jedyne dziecko urodziła Gatta. Tutaj było zaskoczenie, bo Gatta ma zazwyczaj brzucho dość upchane. Tym razem, gdyby nie USG, w ogóle nie uważałabym, że jest w ciąży... Jedynakiem jest chłopiec, niebieski bikolor Leo.

 

10 lutego 2016

Nie wiem, jak to się stało, i na pewno jest to niewybaczalne, ale zapomniałam o urodzinach Django. Miesiąc temu skończył mój Czarny Chłopak dwa lata, pokazał już, że potrafi "zmajstrować" bardzo kochane i brysiowe kociaki. Powoli szykujemy się na kolejne Djangusiowe dzieci, oby przyszły na świat szczęśliwie :) 

 

27 stycznia 2016

Może jednak dziewczyny okażą się łaskawe, i za jakiś czas w Agilisowie pojawią się nowi mieszkańcy. Prosimy o kciuki!

23 grudnia 2015

 

7 grudnia 2015

Urodził się wreszcie Agilisowy kalendarz na rok 2016. Na razie do podglądu tylko jedna strona, żeby nie psuć niespodzianki, osobom czekającym powinnam zacząć rozsyłać pod koniec tygodnia :) Potem, jak co roku, pokażę pozostałe karty.

 

3 grudnia 2015

Na razie żadna z dziewczynek nie garnie się do macierzyństwa, niestety. Dzieci Gatty i Arabiki rosną i rozrabiają, ale nic nie wskazuje na to, żeby pustka po ich odejściu miała się szybko wypełnić...

 

3 listopada 2015

W Agilisowie wielkie święto - obchodzimy właśnie 10 lecie istnienia naszej hodowli :) Clara co prawda zawitała w nasze progi 11 lat temu, ale dopiero rok później zarejestrowałam przydomek hodowlany, i od tego momentu liczę czas swojej hodowlanej pracy, bo też i w 2005 roku pojawił się mój pierwszy miot. To chyba dobra cezura :)

W tym czasie przyszło na świat 106 małych Agilisiątek. Trójka z nich przedwcześnie przeniosła się za Tęczowy Most, jedno z nich w moim własnym domu. Przez te lata wypielęgnowałam więc po 212 oczek i uszek, słuchałam tupotu 424 łapek, obcięłam wielokrotnie 1908 pazurków, ilości nakrojonego mięsa nie jestem w stanie zważyć :) Mój dom zamienił się powoli w koci zaułek, nikt już się nie denerwuje potykając się o kolejną myszkę, nikogo nie bulwersuje kot leżący na stole, czy włos pływający w herbacie, nawet już niektórzy goście pogodzili się z odmiennymi prawami panującymi w naszym domu. Dla mnie to wspaniałe 10 lat, i chociaż niekiedy zdarzały się chwile dramatyczne i pełne łez, mam nadzieję, że starczy mi jeszcze sił na kolejną dziesiątkę.

Nie jestem już w stanie zapanować nad korespondencją ze wszystkimi swoimi opiekunami, ale mam nadzieję, że zaglądają tutaj czasami, i chcę, żeby wiedzieli, że i o nich pamiętam, i że dziękuję im za wspaniałe domy dla moich podopiecznych.

Dorota Szadurska

 

26 września 2015

Arabica urodziła swoje ostatnie kocięta, na które tak niecierpliwie czekałam. Niestety, nie ma wśród nich dziewczynki, sami chłopcy :( Najwyraźniej uznała, że 3 córki po niej muszą mi wystarczyć!

Tak więc od dziś Arabica jest już kastratką, będzie cieszyć się swoją kocią emeryturą wychowując wnuki :)

 

19 września 2015

Czekam niecierpliwie na kocięta, tym razem z jeszcze większym chyba napięciem, niż czekający na Agilisowe kocięta opiekunowie :)

 

20 sierpnia 2015

Prada i Panna Tosia Agilis Cattus*PL

W Agilisowie dostępne są dwie dziewczynki, nieco starsze, niż tradycyjnie, ale nie mniej kochane i urokliwe. Dwie siostry, najlepiej, gdyby mogły znaleźć się w nowym domu razem, ale nie jest to warunek konieczny. Warunkiem koniecznym jest chęć zaopiekowania się dorosłym już kotem, przy pogodzeniu się z faktem, że ominie nas etap kociaczkowych głupawek. Z doświadczenia wiem jednak, że w dzisiejszym zabieganym świecie jest to niejednokrotnie zaleta, a nie wada.
Osoby zainteresowane proszę o kontakt mailowy.

 

5 sierpnia 2015

Wreszcie i Kokido doczekał się własnej zakładki >>>KLIK<<< :)

 

15 lipca 2015

Django był dziś u lekarza, a właściwie lekarzy. Obejrzeli go ze wszystkich stron, z wierzchu, od środka, poważyli, pomierzyli, pomęczyli różnymi aparatami, i stwierdzili, że nasz Czarny Książę ze wszech miar nadaje się na ojca.

Teraz trzeba poczekać, czy dziewczyny będą tego samego zdania :)

 
GIC Negra Agilis Cattus*PL

18 czerwca 2015

Tym razem źródłem ogromnej radości są dla mnie Perla i Negra, które w ostatni weekend ukończyły w Bratysławie tytuł Grand International Champion. W tym roku koty odpoczywają już od wystaw :)

 

29 kwietnia 2015

Jestem bardzo szczęśliwa, bo Django i Vesper mają już tytuły International Champion. Tytuły zdobywali w pięknym stylu, Vesper zdobywając na wystawie w Brnie nominację do BIS, a Django oprócz takiego samego sukcesu w Brnie, zdobył dwie kolejne nominacje na wystawie w Stargardzie Szczecińskim :-)

  

16 lutego 2015

Dzieci Gatty powolutku sobie rosną, już drepczą w kojcu i sprawdzają, co nadaje się do jedzenia. Jak zwykle Gatta cieszy moje oczy swoją kopią :)

 

26 stycznia 2015

Trzy dni temu, 23 stycznia, Gatta urodziła czwórkę kociąt, mamy kremową parkę, biało kremowego chłopca, i trzykolorową dziewczynkę.

 

15 stycznia 2015

Nasza długowłosa Qiu szuka jednak nowych opiekunów :) Jest dzieckiem "specjalnej troski", ponieważ, jak na razie, postanowiła odżywiać się zdrowo, czyli nie przerobionymi w fabrykach dziwnymi kulkami, a pachnącym mięsem. To się może zmienić, ale nie musi, proszę więc o przemyślane listy w sprawie Qiu, od osób, którym niestraszne jest dopilnowanie regularnych posiłków zamiast wygodnego nasypania karmy do miski. Poza tym "defektem", Qiu niczego nie brakuje, jest duża, łagodna, potrafi zasnąć na rękach, nie przeszkadza jej noszenie, śpi na kolanach. O urodzie nie piszę, bo ze zdjęcia każdy oceni sobie sam :) Qiu będzie mogła wyjechać do nowego domu po 26 stycznia.

 

4 stycznia 2015

Święta były u nas bogate w prezenty w tym roku, przy tegorocznej choince wydały na świat swoje dzieci trzy z naszych kotek: Raya, Perla i Negra. Mamy są bardzo czułe i fachowe, trochę zaborcze, próbując podkradać sobie kocięta, bo chociaż mają bardzo sprawiedliwie każda po 3 do odchowania, niektórym taka liczba wydaje się za skromna. Niektóre kociątka patrzą już na świat :)

 

14 grudnia 2014

Zbliżają się kolejne święta, kolejny rok, w którym choinka jest największą atrakcją nie tylko dla dzieci. 10 lat temu pod naszym ówczesnym drzewkiem biegała półroczna Clara, mój pierwszy w życiu kot. Od tamtej pory w Agilisowie biegały pod kolejnymi choinkami 332 kocie łapki, bo już 83 kocięta przyszły na świat pod naszym dachem. Ich opiekunom przede wszystkim, ale również wszystkim przypadkiem trafiającym na naszą stronę, życzę pełnych ciepła świąt.

Dorota Szadurska z rodziną

28 listopada 2014

Czekając na kolejne kociątka, zaprojektowałam kalendarz na 2015 rok z Agilisowymi kotami

Wzbogaciłam też zakładkę o rodowodach, żebyście Państwo mogli zorientować się, kiedy macie do czynienia z autentycznym, zgodnym z międzynarodowymi standardami dokumentem.

19 października 2014

Dwa tygodnie temu Arabica wydała na świat trójkę kociąt, znów same dziewczyny. Dwie z nich to jej kolorystyczne kopie, jedna z nich będzie długowłosa. Trzecia koteczka, również długowłosa, to biało-kremowa panienka. Qiana i Qiu czekają na zakochane domy :)

 

4 lipca 2014

"Cysorz to ma klawe życie!" Na pewno nie ma wątpliwości, kto ma u nas jakie pozycje. Jedni są od sprzątania i zapewniania niezbędnych do życia środków, inni są od spraw mniej przyziemnych, jak na przykład zabawa i dbałość o zgrabną sylwetkę. Na zdjęciu obok zapracowana Gatta :)

Kociątka rosną, rozrabiają, już wiedzą, do czego służy kuweta, coraz chętniej też próbują czegoś innego niż tylko maminy cyc :)

1 czerwca 2014

Po raz pierwszy mamami zostały Perla i Raya. Perla urodziła swoje kociątka w poprzednią sobotę, 24 maja; ma trójkę dzieci, każde innego koloru. Jest więc niebieska szylkretka, kemowo-biały chłopiec, i trzykolorowa dziewczynka.

Cztery dni po Perli, 28 maja, swoją jedynaczką obdarzyła nas Raya - zdecydowane zaskoczenie, bo chociaż brzuszek nie zapowiadał dużej ilości dzieci, spodziewaliśmy się więcej, niż jednego. Okazało się, że Raya postanowiła zobaczyć, jak to będzie, i nie szaleć od razu z macierzyństwem, na wypadek, gdyby jej się nie spodobało :) Wyhodowała sobie w brzusiu tylko jedną dziewczynkę, Potworkę, jak ją nazwaliśmy, bo ważącą aż 135 gramów niebieską szylkretkę.

 

Życzenia spokojnych i pogodnych, bogatych w jadło, w otoczeniu rodziny i przyjaciół
Świąt Wielkanocnych
składa całe Agilisowo.
Dorota Szadurska z rodziną ludzką, i kocią :)

10 kwietnia 2014

Dzieci powoli zaczynają rozjeżdżać się do nowych domów :)

17 lutego 2014

Dwie z naszych młodych dziewczynek, Negra i Perla, mają już tytuł International Champion. Negra ukończyła tytuł w pięknym stylu, zdobywając równocześnie nominację do BIS. Raya musi jeszcze podrosnąć, żeby zacząć się podobać...

16 stycznia 2014

W niedzielę (przecież to najlepszy dzień do rodzenia!), 12 stycznia 2014, przyszedł na świat miot Ori. Okazało się, że nie doceniałam swojej malutkiej czekoladki, ledwo trochę ponad 3 kg panna ma teraz do wykarmienia 5 potężnych smoków. To jedyny miot Ori, która jest dla mnie podwójnie, a właściwie potrójnie dobra, bo chyba pozwoliła mi na spełnienie marzenia, które czekało w kolejce już ponad 4 lata.

29 grudnia 2013

W piątek, 27 grudnia, powitaliśmy na świecie kociątka Gatty. Jest wśród nich kolejna kopia mamusi :)

26 grudnia 2013

W piątek ubiegłego tygodnia, a dokładnie 20 grudnia 2013, powitaliśmy na świecie kolejne kociątka Arabiki. Wszystkie są dziewczynkami, i jak to u dziewczyn, żadna sukienka się nie powtarza:)

 

18 listopada 2013

Dzieci rosną, również te starsze, które zostały z nami. Raya ma już 10 miesięcy, i już coraz mniej przypomina smarkulę i podlotka. W każdym raze znacznie mniej, niż Perla :-)

 

21 września 2013

Jeszcze jedna szylkretowa, długowłosa dziewczynka czeka na swoich ludzi. Przyszły dom z całą pewnością będzie musiał być sowicie wyposażony w zapasy mięsa, które jest ukochanym jedzonkiem naszej wiewiórki, i równie wielki zapas wędek do zabawy.

Wszystkie kociątka z miotu S są już zaszczepione i zachipowane, i chociaż jeszcze kilka tygodni z nami pobędą, czas rozstania zaczyna zbliżać się wielkimi krokami...

Bono jest jeszcze przed swoją pierwszą wizytą u weterynarza, ale chociaż młodszy, dzielnie sekunduje S-trójce w zabawach, i w niczym im nie ustępuje, a już na pewno nie w jedzeniu :)

 

7 września 2013

W poniedziałek, 2 września 2013 roku, nagle i niespodziewanie, opuściła nas nasza ukochana Ino. Zostawiła pustkę nie do wypełnienia, żadna z koteczek nie potrafi naśladować jej radosnego truchtu, żadna nie wspina się na powitanie stając na czubeczkach palców, żeby wtulić się w głaszczącą rękę, żadna nie grucha radośnie na powitanie już po pięciu minutach rozstania, jakby od ostatniej pieszczoty minęły wieki.

Tego się nie robi człowiekowi.

Kotka brytyjska Ino Agilis Cattus*PL

 

24 sierpnia 2013

Ori i Perla były już na swojej pierwszej dorosłej wystawie. Dostały swoje dorosłe certyfikaty, i mam nadzieję, że powtórzą taki występ jeszcze raz we wrześniu - może uda się dopisać przed imieniem CH przed pierwszymi dziećmi :)

  

13 sierpnia 2013

Niestety, los pozwolił Negrze tylko na jedno kociątko, małego czarnego diabełka, który został natychmiast przyjęty jak na brata przystało przez starsze rodzeństwo. Rośnij zdrowo, maluszku!

 

6 sierpnia 2013

Czekamy cierpliwie na rozwiązanie Negry, Fado wypatruje kolejnych zabawek :)

 

30 lipca 2013

I kto jeszcze ośmieli się twierdzić, że ojcowie nie potrafią :)

 

 23 lipca 2013

Dziś powitaliśmy na świecie ostatni miot Ino.

 

21 lipca 2013

Trochę już nie mogę się doczekać, to już jest tak dziwnie, że jak tylko kocięta wyjadą do nowych domów, obiecuję sobie co najmniej pół roku przerwy, a potem ciężko wytrzymać dwa miesiące... Jak zwykle w trakcie czekania, urodziła się nowa zakładka, tym razem "praktyczna", czyli na jakie koszty powinni przygotować się przyszli opiekunowie kotów, nieważne, czy kupionych, czy adoptowanych. Wszystkie nasze mruczki mają takie same żołądki i potrzeby :) Poczytać można tutaj >>>.
Udało mi się też "ustrzelić" dwie z moich panien. Ori za dwa dni, a Perla za tydzień, kończą 10 miesięcy. W sierpniu czeka je pierwsza "dorosła" wystawa :)

 

14 lipca 2013

Dzieci rosną, nie ma tylko czym tego utrwalać... Brak aparatu bardzo mi już doskwiera.
Przyszłe matki czują się dobrze, prosimy o kciuki za szczęśliwe rozwiązania już niebawem :)

 

12 lipca 2013

Wróciliśmy z Warszawy, bardzo szczęśliwi, że ubój rytualny nie będzie wykonywany w naszym kraju. Dziękujemy tym wszystkim, którzy przyjechali pokazać, że nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze. Było nas sporo, i bardzo wierzę, że to przeważyło szalę. Dziękujemy!

 

27 czerwca 2013

Aż się boję uwierzyć, ale chyba się udało, i Negra też będzie miała kociątka. Czekamy jeszcze tydzień, bo wtedy nie będzie wątpliwości - w pewnym momencie brzucho musi urosnąć :)

 

23 czerwca 2013

Cały czas czekam na oznaki ciąży u Negry, niecierpliwość moja jest ogromna, ale czasu przyspieszyć się nie da. Ojcem obu miotów, jeśli kotki są w ciąży, będzie Fado.

W trakcie oczekiwania na ewentualne kocięta Ino i Negry, w ramach działań edukacyjnych, "popełniłam" artykuł na temat wczesnej kastracji, opierając się na medycznych artykułach pojawiających się w piśmiennictwie weterynaryjnym za granicą. Myślę, że dobrze będzie w trakcie oczekiwań na kocięta, czy to u mnie, czy w jakiejś innej hodowli, zapoznać się z faktami na ten temat.

 

18 czerwca 2013

Wszystko wskazuje na to, że jednak w lecie pojawią się u nas kocięta. Do swojego ostatniego macierzyństwa szykuje się Ino :)

 

31 maja 2013

Perla będzie zdecydowanie większa od swojej mamy. Ma już 8 miesięcy :)

 

22 kwietnia 2013

Wróciliśmy z wystawy w Karlovych Varach. Negra rozpoczęła zbieranie certyfikatów na tytuł International Champion, a Gatta ukończyła tytuł Grand International Champion, uzyskując w niedzielę swój pierwszy certyfikat na SC. To znaczy, że po powrocie może zamieszkać z Fado :)

Negra ucieszyła mnie dodatkowo nominacją do BIS w niedzielę, w którym dostała też swój pierwszy "dorosły" głos. Do wygranej zabrakło niewiele :)

 

 

8 marca 2013

Po dość długiej przerwie wystąpiliśmy na wystawie. Pojechałam z Negrą, która właśnie rozpoczęła klasę otwartą, i z Gattą, w nadziei na dalsze kompletowanie certyfikatów. Występ dziewczynek bardzo mnie ucieszył: Gatta w oba dni otrzymała certyfikaty, w sobotę dodatkowo wygrywając NOM BIS. Do tytułu Grand International Champion brakuje jej jeszcze tylko jednego certyfikatu :) Negra ucieszyła mnie jeszcze bardziej, bo to przecież ciągle prawie dziecko, zaledwie 4 dni przed wystawą skończyła 10 miesięcy, ale certyfikaty na Championa otrzymała bez cienia wątpliwości ze strony sędziów, którzy dodatkowo w oba dni uhonorowali ją NOM BIS. Ogromnie się cieszę!

 

1 lutego 2013

Nie da rady zrobić zdjęć :))))

 

17 stycznia 2013

Dzieci Arabiki rosną jak na drożdżach, już ładnie myszkują po kojcu, próbując za wszelką cenę zbadać, co też ciekawego znajduje się za szybą. Dziś czarnuszki :)

 

27 grudnia 2012 

Wczoraj Arabica urodziła 5 kociąt, tym razem bez bieli, i w odcieniach raczej poważnych :)

 

9 grudnia 2012

Już wszystkie kotki z miotów O i P mają swoje domy. Perla na razie zostaje z nami, będę obserwować jej rozwój, i za jakiś czas okaże się, czy zostanie z nami na stałe jako kotka hodowlana. Na razie marnie to widzę, to największa rozrabiaka z całej siódemki!

Tymczasem szykujemy się powoli na kocięta Arabiki, bardzo proszę o kciuki za dziewczynkę dla mnie. No i jeszcze za kilka dla tych wiernie czekających razem ze mną :) .

 

18 października 2012

W ostatni weekend byliśmy na wystawie w czeskiej Ostrawie. Wystawa okazała się bardzo udana: Borgia skończyła na niej tytuł Grand International Premier, po czym wygrała BOS w sobotę i BIS w niedzielę. To były ważne zwycięstwa, w sumie Borgia zwyciężyła już w swoim życiu na 14 wystawach - to daje jej jeszcze inny tytuł, Distinguished Show Merit. Jestem bardzo dumna z mojej kotki, tak pięknie reprezentującej mój przydomek hodowlany.

Równie wielką radość sprawiła mi Negra, był to jej debiut, i uważam go za bardzo udany - Negra w oba dni wygrała NOM BIS, i chociaż nie wygrała finału, otrzymała głosy również w BIS. Radość ogromna, bo i ona nosi mój przydomek :)

 

9 października 2012

Nie można stale zajmować się tylko maluchami. Są i większe dzieci, które, choć podrośnięte, ciągle przecież są dziećmi. Negra ma już ponad 5 miesięcy, dość duża z niej panienka, ale ciągle zachowuje się jak trzymiesięczny brzdąc. Czas pomyśleć o pokazaniu się w szerokim świecie, zacząć się przyzwyczajać do wyjazdów i hotelowego życia :)

Dzieci Ino i Gatty zgodnie rosną w jednym kotniku, dziś będziemy stawiać przezroczysty kojec, bo wszyscy pootwierali już oczy, więc muszą mieć co oglądać wokół siebie - w końcu na mamusinym mleku świat się nie kończy!

 

29 września 2012

Dzięki Ino mogę się cieszyć pierwszym czekoladowym kociątkiem urodzonym w mojej hodowli. Ku mojej większej radości, wszystko wskazuje na to, że jest to DZIEWCZYNKA!

 

28 września 2012

Dziś przyszły na świat dzieci Gatty, pięć kolorowych kociątek, płci jeszcze niepewnych. To znaczy na pewno jest wśród nich dziewczynka dla mnie :)

 

26 września 2012

W niedzielę wieczorem, 23 września, przyszła na świat dwójka dzieci Ino. Jeśli nie okaże się, że powinnam już nosić mocniejsze okulary, kociątka są dwiema dziewczynkami. Czekamy jeszcze na rozwiązanie Gatty, której brzuch wydaje się bardziej obiecujący co do ilości dzieci, ale dopiero się okaże, ile z tych rozmiarów to kocięta, a ile sobie nasza Gattula wyhodowała tłuszczyku pod pretekstem dobrego odżywiania się w okresie ciąży. Prosimy o kciuki!

 

Kociątka powoli rosną w mamusinych brzusiach, jeśli wszystko dobrze pójdzie, w październiku wyjrzą na świat. Odwiedzających naszą stronę prosimy o mocne kciuki za szczęśliwe rozwiązania przyszłych mam :) 

Za tydzień we Wrocławiu kolejne kocie święto, czyli Międzynarodowa Wystawa Kotów Rasowych. Koty będzie można oglądać w Hali Stulecia, w sobotę i niedzielę 15-16 września.

 

20 sierpnia 2012

Mam coraz większe nadzieje, że jesienią pojawią się u nas jednak nowe kocięta, i że będą w kolorze, który jak dotąd nie rodził się w mojej hodowli. 

 

26 lipca 2012

Wielkimi krokami zbliża się dzień pożegnań z kociętami z miotu N, pozostaną z nami jeszcze tylko niespełna dwa tygodnie, Niri odrobinę dłużej, ale to ostatnie dni, kiedy możemy się jeszcze nimi cieszyć do woli.

Może jednak Ino i Gatta ulitują się wreszcie nade mną, i jesienią będziemy mogli pochwalić się kolejnymi dziećmi. Nie będzie już raczej tak kolorowo, ale jak dla mnie kociaki w każdym kolorze są piękne :)

 

9 lipca 2012

Dzisiejszy dzień jest niezwykle szczęśliwy dla mnie jako hodowcy - moja ocena okazała się słuszna, i Negra jest drugą kotką w mojej hodowli, która nie niesie genu długiego włosa, co potwierdziły otrzymane dziś wyniki testów genetycznych. Wiem, że dla miłośników kudłaczy nie jest to dobra wiadomość, ale moim priorytetem na dziś jest poprawa jakości futra kotów z Agilisowa, i to kolejny krok w dobrym kierunku. Dla mnie to wspaniała wiadomość :)

 

22 czerwca 2012

Kocięta mają już za sobą pierwsze szczepienie, są już też zachipowane, a niektórzy nawet dzielnie oddali krew :)

Tymczasem przypominamy, że koty brytyjskie są piękne nie tylko w kolorze niebieskim. Gatta jak na razie pięknie zajmuje się przyrodnim rodzeństwem, choć ja wolałabym, żeby pomyślała o własnych dzieciach. Niestety, na razie panna ani myśli o czekającym tęsknie kawalerze...

 

15 czerwca 2012

W zakładce Miotu N kolejny krótki filmik, który pokazuje, jak niełatwo być mamą rozbrykanych kociątek, zwłaszcza, jak się jest posiadaczką tak atrakcyjnego i ruchliwego ogona, jak Arabica :) Męczycielem jest Neo, któremu w pewnym momencie w sukurs przychodzi Nobel - to już stanowczo za dużo...

 

12 czerwca 2012

Jeszcze tylko jeden kociak szuka swoich kochających ludzi, to biało-rudy kocurek Negito :) 

 

28 maja 2012

W zakładce Miotu N umieściłam krótki filmik, który tak naprawdę nakręcony został w sobotę, ale w natłoku zajęć dopiero dziś znalazłam chwilę na jego umieszczenie. Przez dwa dni kociątka nauczyły się poruszać znacznie sprawniej, niż to, co na nim widać. Zdążyły już też zapoznać się z prawdziwym jedzeniem w postaci kurczakowego biustu, rwą kawałki z podanych "myszek" jak prawdziwe lwy, i samodzielnie piją mleko ze spodeczków. Czyli nieuchronnie idą ku dorosłości :)

 

10 maja 2012

Kocięta rosną bardzo szybko - już wszyscy mają otwarte oczy, niestety, nie wszyscy byli równie chętni do pozowania. Zdjęcia można obejrzeć w zakładce "Kocięta".

26 kwietnia 2012

W Agilisowie wiosennie i kolorowo :) Arabica urodziła kocięta, każde w innym kolorze - tak jeszcze nie było!

 

1 kwietnia 2012

Święta tuż-tuż - wszystkim odwiedzającym naszą stronę życzymy, aby były pogodne, spokojne i pełne rodzinnego ciepła.

 

25 marca 2012

Wytrwałych zapraszam ponownie do zakładki Dom przyjazny dla kota, którą rozbudowałam o kilka dodatkowych uwag, i o zdjęcia rozwiązań, które doskonale zdają egzamin w moim domu. Będą przydatne i dla kota brytyjskiego, i dla każdego innego, bez względu na rasę czy pochodzenie. Koty brytyjskie mają opinię spokojnych i omijających firanki w oknach, ale to nie znaczy, że nie lubią wysoko położonych miejsc. Są też bardzo sprawne w ich zdobywaniu. Życzę miłego czytania!

 

1 marca 2012

Zapraszam do poczytania "odświeżonej" zakładki Jak wybrać kota, w której uczulam, na co należy zwrócić uwagę bądź przemyśleć PRZED zakupem czy adopcją kota, nie tylko brytyjskiego.

 

19 lutego 2012

Dziewczyny uznały, że już dość się naodpoczywały, i bardzo intensywnie domagają się spotkań z przyszłymi narzeczonymi. Jedna już nawet próbuje konsumować nowy związek :) W każdym razie, jeśli taka tendencja się utrzyma, może wiosną pojawią się w Agilisowie nowe kocie dzieci. Mam cichą nadzieję, że najpóźniej latem stanie się tak na pewno! Ojcowie będą tym razem zupełnie obcy, więc Fado niepocieszony, pewnie zaciska pazurki, żeby coś nie wyszło, i mógł ich zastąpić. Na jego miejscu nie liczyłabym jednak na to :)

 

8 lutego 2012

Zapraszam do poczytania odświeżonej zakładki Dom przyjazny dla kota, wzbogaconej o porady na temat organizacji domowej przestrzeni przyjaznej kotu. Jak zawsze podkreślam, kot brytyjski nie jest jedynym, dla którego będą one pożyteczna. Uważam, że wskazówki tam zawarte okażą się pomocne dla właścicieli kotów wszelkich innych ras, również naszych kochanych mruczków wielorasowych.

 

24 stycznia 2012

Za nami bardzo udana wystawa w słowackich Koszycach. Koty brytyjskie były na niej bardzo licznie reprezentowane, tym bardziej cieszy fakt, że Fado nie tylko ukończył na niej najwyższy z tytułów, czyli może poszczycić się przed imieniem kocim "Sir", jakim na pewno jest Supreme Champion, ale również, po raz 14 już, został wybrany najlepszym kremowym kotem brytyjskim wystawy, zdobywając tym samym jeszcze jeden tytuł, Distinguished Variety Merit (DVM). Bardzo jestem dumna z mojego kawalera!

 

2 stycznia 2012

Już wszystkie nasze kocięta pojechały do nowych domów, cieszą mnie dobre wieści płynące od nowych właścicieli. Zostały tylko Leeloo, ciągle w obserwacji, i Kala, też w obserwacji; głównie ona obserwuje, co jeszcze ma zrobić, żeby z nami zostać. Na razie idzie jej świetnie... 

28 grudnia 2011

Już prawie wszystkie dzieci rozjechały się do nowych domów. Kilkoro czeka jeszcze tylko na powrót nowych właścicieli ze świątecznych wojaży. Z nami na razie zostanie Kala, tak tylko przejściowo, chociaż zakładkę na wszelki wypadek jej zrobiłam, taką ukrytą, do znalezienia dla wytrwałych. W styczniu wystawa, na której ją pokażę, i być może ostateczne decyzje. Wszystko więc w rękach sędziów. Chyba jednak nie  zmartwiłabym  się wcale,  gdyby ocena była dla Kali przychylna, chociaż NIC Z TEGO KOJARZENIA NIE MIAŁO U NAS ZOSTAĆ!

2 listopada 2011

Wystawa światowa w Poznaniu juz za nami. Było pięknie, obejrzeć można było ponad 1400 kotów. Wspaniałe przeżycie!

16 października 2011

Miot M jest już po pierwszym szczepieniu, M-ki dostały też już swoje "numerki", czyli są zaczipowane. Za kilka dni to samo czeka mioty K i L. A póki co, wszyscy ciągle tylko dopraszają się o jedzenie :) Niekiedy dość intensywnie, i podanie wcale nie jest takie proste...


3 października 2011

Najstarsze kocięta skończyły dziś 7 tygodni, ale młodsze dzielnie im sekundują w jedzeniu, i różnice pomiędzy nimi coraz bardziej się zacierają. Niedługo czas na pierwsze poważne doświadczenia z weterynarzem :)

28 sierpnia 2011

Na świat przyszedł miot L, dzieci Gatty i Fado.

26 sierpnia 2011

Dziś powitaliśmy miot K, dzieci Arabiki i Fado.

15 sierpnia 2011

To wielki dzień - dziś powitaliśmy w Agilisowie pierwsze dzieci Ino. To już drugie pokolenie z przydomkiem Agilis Cattus!

9 sierpnia 2011

Czekamy już niecierpliwie na nowe kocięta. Tym razem liliowych nie będzie, co mnie akurat szczególnie nie martwi, bo liczę przede wszystkim na niebieskich chłopców wśród maluchów. Jeden właściwie mi do szczęścia wystarczy...

5 lipca 2011

Tym razem pochwalę się ja: za mną kolejne ukończone studia, tym razem z psychologii zwierząt. Nie koniec na tym, niedługo mam nadzieję wziąć udział w szkoleniu dotyczącym felinoterapii. Czego się nie robi, żeby kotom, a potem Państwu z nimi, żyło się jak najlepiej...

19 czerwca 2011

Zapraszam do poczytania o mało może wdzięcznym, ale bardzo ważnym problemie, jakim bywają zachowania agresywne wsród kotów, o ich przyczynach i manifestacjach.   Więcej >>

13 czerwca 2011

W sobotę 11 czerwca na wystawie w Żorach miało miejsce uroczyste otwarcie Polskiego Klubu Kota Brytyjskiego "Britania". Więcej poczytać można na stronie klubowej.

6 czerwca 2011

Wróciliśmy z wystawy w Krakowie, bardzo dla nas udanej. Ino jest już zdecydowanie dorosła - od soboty jest Championem, a w niedzielę otrzymała swój pierwszy certyfikat na tytuł International Champion. Mama Borgia przywiozła kolejny pucharek z wygranego BIS kotek z soboty. Teraz przerwa :)

24 maja 2011

Tym razem wiadomość dla mieszkańców Warszawy - uroczyste otwarcie Pomnika Niezależnego Kota odbędzie się w parku nad Balatonem o godzinie 13. Pomnik nie przypomina, niestety, kota brytyjskiego, ale to można projektantom wybaczyć. Najważniejsze, że będzie to KOT!

16 maja 2011

W czasie długiego weekendu byłam w odwiedzinach u Guru i Hamsini. Wizytacja wypadła dobrze, i koty uzyskały pozwolenie dalszego zamieszkiwania ze swoim Personelem :)

8 maja 2011

Wróciliśmy z wystawy w Brnie. Ino rozpoczęła swoją dorosłą karierę pięknymi ocenami i certyfikatami na Championa, a mama Borgia przywiozła do domu kolejny puchar z wygranego BIS. Oby tak dalej!

15. grudnia 2010

Są wreszcie na świecie nasze kotki. Przyszły na świat w piątek, 10 grudnia, i sobotę, 11 grudnia. Kolorystycznie może trochę nudno, ale za to jak ładnie :) Mamy cztery kociątka kremowe, i dwa kociątka biało-niebieskie. Bardzo mi się wszystkie podobają, ale ja nie jestem obiektywna, bo to moje dzieci :)

Trochę trudno powiedzieć, gdzie kończy się jedna mama, a zaczyna druga...

15. listopada 2010

Wróciliśmy z kolejnej wystawy, tym razem odbyła się w czeskich Pardubicach. Fado w oba dni zdobył BIV, w sobotę NOM BIS, ucieszyła też Ino kolejnym BIV i NOM BIS, a Borgia przywiozła kolejny BIS.
A my cały czas czekamy na Arbicowo-Gattowe kociątka.

7. listopada 2010

Czekamy na pierwsze kocięta po Fado - będą to również pierwsze dzieci dla Gatty. Wszystko wskazuje na to, że pojawią się u nas w połowie grudnia. Prosimy o kciuki, żeby obie mamy spokojnie donosiły swoje kociątka, a potem szybko i bezproblemowo wydały je na świat. Zapowiada się bardzo kolorowo, bo właściwie wszystko oprócz czekolady i lila może się z tych układów przytrafić. Będą to pierwsze dzieci naszego Fado :)

Clara jeszcze nie zdecydowała się na bliższe poznanie z naszym domowym macho, ale i u niej są oznaki, że niedługo się to zmieni :)

4. października 2010

Za nami kolejna bardzo udana wystawa, tym razem w Myślenicach. Borgia w oba dni wygrała Best in Show, ale największą radością jest dla mnie kolejne zwycięstwo małej Ino - w oba dni wygrała, podobnie jak matka, BIS, jest więc w wieku 4,5 miesiąca czterokrotną już zwycięzczynią wystaw w klasie kociąt :)

28. września 2010

Wróciliśmy z bardzo udanej dla nas wystawy w Tulln w Austrii. Gatta skończyła tytuł International Champion, otrzymała swój pierwszy certyfikat na tytuł Grand International Champion, a w niedzielę dodatkowo otrzymała nominację do BIS. Mała Ino w sobotę wygrała BIS kociąt, a Fado w oba dni wygrał BIV, w sobotę dodatkowo wygrywając BIS kocurów. Bardzo wiele radości sprawiły mi moje futra!

19. września 2010

Ostatnia wystawa w Wałbrzychu była dla nas bardzo udana - koty przywiozły 5 pucharów :)

Największą gwiazdą była Arabica, która w sobotę wygrała Special BRI w kategorii Najlepsza Kotka Brytyjska, a potem, w ramach już regularnej wystawy, wygrała BIS i zdobyła BOB2. W niedzielę musiała już zadowolić się "tylko" NOM BIS.

Borgia ucieszyła mnie bardzo swoim debiutem w klasie kastratów - wygrała Special BRI w kategorii Najlepsza Kastratka Brytyjska, potem w ramach regularnej wystawy w sobotę zdobyła BOS, a w niedzielę poszło jeszcze lepiej, bo pokonała kocura, i wygrała BIS.

Ale najbardziej ucieszyła mnie mała Ino - w sobotę ustąpić musiała koleżance, ale w niedzielę zdobyła BIV i wygrała BIS kociąt.

Teraz niektórym potrzebna zagranica, a potem zobaczymy, jaką formą będą mnie cieszyły moje futra :)

29. sierpnia 2010

Dla tych, którzy czekają na bardziej pikantne wieści - jeszcze nic. Ale coś się powoli wykluwa, dziewczyny jakby bardziej romantyczne, może w końcu się namyślą :) Ja coraz bardziej jestem przekonana, że one się zmówiły, i uraczą mnie dziećmi wszystkie 3 na raz...


11. sierpnia 2010

Nic się na razie nie wydarzyło nowego w naszej hodowli, kotki nadal nie są zainteresowane macierzyństwem, tak więc przesuwa nam się termin pojawienia się ewentualnych kociąt. Jeszcze nigdy tak nie tęskniłam za miłosnymi śpiewami moich dziewcząt... Taki fajny kawaler czeka...

29. czerwca 2010

Ino skończyła już 6,5 tygodnia :-) Na razie apetyt jej dopisuje, więc rośnie ładnie, a uśmiech pysia nie opuszcza :)

Na ostatniej wystawie w Białymstoku Gatta ukończyła tytuł Championa, w sobotę dodatkowo zdobywając nominację do BIS.

Fado również bardzo mnie ucieszył, nie tylko uzyskując kolejne certfikaty na tytuł Supreme Champion, ale dodatkowo w oba dni wygrywając BIV i nominację do BIS :)

Dziewczyny nadal nie myślą o macierzyństwie, więc kociąt nie ma co wypatrywać. Coś mi się wydaje, że one się umówiły, że załatwią sprawę hurtowo, uważając, że 3 mioty na raz doskonale będą się komponować :)

19. maja 2010

Dnia 14. maja przyszła na świat jedyna i ostatnia córka mojej ukochanej Borgii. Borgia, niestety, nie będzie już miała kociąt. Jej córka, która mam nadzieję, będzie godną następczynią swojej mamy, jest jej rozjaśnioną wersją, czyli szylkretką liliową. Ino, bo takie będzie nosiła imię, na razie zostaje z nami. Ci z Państwa, którym podobają się koty z nazwiskiem Agilis Cattus, muszą poczekać na kocięta po innych kotkach :)


3. maja 2010

Na ostatniej Wystawie Specjalistycznej Kotów Brytyjskich w Kościanie Gatta została wybrana najlepszym kociakiem brytyjskim w przedziale wiekowym 6-10 miesięcy. O czym z wielką radością informuję :)

13. kwietnia 2010

W ostatni weekend na wystawie w Gyor Fado ukończył zbieranie certyfikatów na tytuł Grand Internaional Champion, od niedzieli może więc poszczycić się trzema literkami przed imieniem. Może wreszcie Żona uzna go za godnego siebie, nierówność klasowa już tylko nieznaczna....

14. marca 2010

Już zdążyliśmy zapomnieć o wystawie... Ale żeby kronikom stało się zadość, informuję, że Fado brakuje jeszcze jednego certyfikatu do ukończenia tytułu Grand International Champion, za to Gatta po raz trzeci wygrała BIS, tym razem w kategorii kociąt 6-10 miesięcy. Kociąt nadal nie widać... :(

20. lutego 2010

Niestety, mimo stałej gotowości Młodego Małżonka, Arabica nie myśli znać się na kalendarzu, i na razie nie odpowiada na starania Fado tak, jakbym tego chciała. Nie pozostaje nam, i jemu, nic innego, jak ze stoickim spokojem czekać na zmianę nastroju...

27. stycznia 2010

Przed nami jeszcze tylko jedna wystawa, za nami niezwykle udana wystawa warszawska - Arabica może już poszczycić się najwyższym z tytułów, czyli Supreme Champion, natomiast Gatta, chociaż jeszcze nie zbiera tytułów, zgotowała mi przemiłą niespodziankę - w sobotę wygrała BIS kociąt, a w niedzielę nie tylko powtórzyła ten sukces, ale dodatkowo pokonała starsze koty i uzyskała tytuł BIC, czyli najlepszego krótkowłosego kota wystawy.

Jestem bardzo szczęśliwa!

19 stycznia 2010

Powoli kończymy wystawowy sezon dla naszych Futer :) Czeka nas jeszcze wyjazd z Arabiką do Warszawy - może uda się skończyć tytuł - a potem, MAM NADZIEJĘ, panna zacznie myśleć o bardziej przyziemnych aspektach swojego życia :) Mąż jest już czujny-zwarty-i-gotowy!

 Fado najprawdopodobniej pojedzie jeszcze tylko do Ostrawy, potem przerwa :)

30 grudnia 2009

To już ostatnie dni dla Harity w naszym domu. Nie, żebym jej źle życzyła, ale wszystko wskazuje na to, że za tydzień będzie już mruczała na innych kolanach. Chyba, że się rozmyślę
Hamsini zostanie z nami trochę dłużej :)

I smutno się zrobi bez dzieci...

7 grudnia 2009

Bardzo miło mi zakomunikować, że nasz Fado ukończył już tytuł International Champion, zdobywając przy okazji kolejny BIV i NOM BIS. Teraz chyba będzie miał trochę wakacji, niech rośnie i w przyszłości, tak jak dotąd, cieszy moje oko na kolejnych wystawach :)

29 listopada 2009

Nasze dziewczynki kończą za dwa dni 7 tygodni :) Tupaniu małych nóżek i skakaniu nie ma końca, już to nawet mamę zaczyna trochę irytować...

21. listopada 2009

Czas biegnie stanowczo za szybko, nie ma kiedy dzielić się szczęśliwymi wiadomościami :)

14-15 listopada Fado i Arabika byli na wystawie w Łodzi. Arabika zdobyła swoje pierwsze certyfikaty na SC (EC), Fado natomiast ucieszył mnie jeszcze bardziej - nie tylko ukończył tytuł Championa, ale dodatkowo w oba dni wygrał BIV, w sobotę BOS, a w niedzielę BIS.

Jestem bardzo szczęśliwa :)

8. listopada 2009

Nasza Harita okazuje się być brytyjką długowłosą, nie ma już co do tego wątpliwości :) Jak wszystkie kudłacze, ma niepohamowany apetyt, i ciągle trudno jej dźwigać wielkie brzucho i nadążać za bardzo sprawną Hamsini :) Hamsini jest zdecydowanie sprawniejsza, ona nie tylko dźwiga, ale już biega i podskakuje :)

Nadszedł też czas pożegnań z miotem G - to ostatnie dni w naszej hodowli dla Grappy, Grace i Guru. Dla Grappy pozostały jeszcze 4 dni, dla pozostałych 5 dni. Czekają na nich wspaniałe domy, więc łatwiej nam przyjdzie się rozstać :)

Gatta zostaje z nami :)

1. listopada 2009

Fado za miesiąc skończy rok :) Na razie jest jeszcze ciągle młodzieńcem, ale już planujemy wyjazdy na wystawy. Najbliższy przystanek - Łódź :)

25. października 2009

Dziewczynki mają już 12 dni, otwarte oczy, i zaczynają się bacznie rozglądać po świecie :)

17. października 2009

Clara urodziła we wtorek, 13 października, dwójkę liliowych kociąt. Wszyscy czują się bardzo dobrze, kociaki bez przerwy wiszą na maminych cycuchach i rosną jak na drożdżach :)

20. września 2009

Dzieci rosną jak na drożdżach, zachowują się już bardzo dorośle, myją coraz dokładniej, i zaczynają nawet w tych ważnych życiowo sprawach czynnie się wspomagać :)

7. września 2009

Jestem bardzo szczęśliwa, bo na wczorajszej Specjalistycznej Wystawie Kotów Brytyjskich dwa z moich kotów znalazły się w gronie zwycięzców. Borgia została wybrana najlepszą brytyjską kotką wystawy, a jej syn Fado został najlepszym "młodzieńcem" w klasie 6-10 miesięcy . To wszystko cieszy tym bardziej, że obydwoje noszą mój przydomek hodowlany :)

Clarowe brzusio ładnie rośnie, chociaż nie wygląda imponująco, więc zapewne znów nie będzie z jej strony rozpieszczania ilością kociąt. Czarujemy niebieskiego chłopczyka nieustająco :)

27. sierpnia 2009

Kociaki mają już cztery tygodnie. Bawią się zręcznie, jak na ten etap, i nawet próbują biegać :)

Na razie wszystko wskazuje na to, że w połowie października dzięki Clarze zrobi się u nas bardziej niebiesko :) Jak dla mnie, może być i liliowo, pożądany jeden okrągły niebieski chłopczyk, bo już bardzo długo wyczekiwany!

1. sierpnia 2009

W czwartkowy ranek, 30 lipca, Arabicowe dzieci przyszły na świat. Mamy czwórkę ślicznych kociaków, każde w innym kolorze. Niestety, nie ma niebieskiego :(

29. lipca 2009

Już niedługo powinniśmy się cieszyć dziećmi Arabiki :) Tym, którzy czekają, proponuję zajrzeć Tutaj>>. Krycie miało miejsce 28 maja - można prześledzić rozwój Arabikowych dzieci :)

16. czerwca 2009

W oczekiwaniu na kocięta Arabiki proponuję napaść oczy naszym już nie takim małym rozbójnikiem Fado - ponad 4,5 kilo wagi robi na mnie wrażenie. Jak dotąd moje kotki nawet w ciąży nie bardzo dobijały takiej wagi... To oczywiście jak na kocura nic imponującego, ale zważywszy na to, że Fado za tydzień dopiero skończy 7 miesięcy, jestem pełna nadziei na dorodnego misia w przyszłości :)

16. czerwca 2009

Wszystko wskazuje na to, że jedna z naszych dziewczynek, Arabica, jest w ciąży. O Borgii jeszcze nic pewnego nie można powiedzieć, za tydzień USG wyjaśni, czy panna oszukuje, czy ma po prostu bardzo dyskretne objawy tym razem :)

10. czerwca 2009

Fado był na swojej drugiej wystawie. Drugi już raz wygrał BIV, co mnie bardzo cieszy :) Dziewczyny były u swoich kawalerów, ale musimy jeszcze poczekać na oznaki, czy te randki były owocne.

2. czerwca 2009

Dziś opuścił nas Ennio, mam nadzieję, że będzie mu się dobrze mruczało po hiszpańsku!

26. maja 2009

Fado skończy za kilka dni 6 miesięcy. Dziewczyny pojechały na randki :)

23. maja 2009

Ennio ma już 16 tygodni, niedługo pojedzie do swojego nowego domu w słonecznym Madrycie :)

12. maja 2009

Z radością zawiadamiam, że Arabica na ostatniej wystawie w Łodzi ukończyła tytuł Grand International Champion. To dla niej koniec sezonu, teraz czekamy już tylko na rujkę, i jedziemy do kawalera :)

Borgia też ma wakacje. Do otrzymania ostatniego już, najwyższego z tytułów, Supreme Champion (dawniej European Champion) pozostały jej do zdobycia tylko 2 certyfikaty. Pozostawimy to na po-dzieciach :) Na nią też czeka już kawaler!

29. kwietnia 2009

Enya pojechała już do swojego nowego domu. Już się rozgościła i zadomowiła :) Ennio pomieszka z nami trochę dłużej.

Arabica ukończyła tytuł International Champion. Jej występy w tym sezonie dobiegają końca, ponieważ zupełnie inne rzeczy jej w głowie, i już niedługo pojedzie na randkę. Mam nadzieję, że pojadą razem z Borgią :)

10. marca 2009

Arabica była na swojej pierwszej wystawie. Wynik tego występu przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania - w sobotę została wybrana najlepszą kotką krótkowłosą wystawy, zdobywając BOS, a w niedzielę wygrała nawet porównanie z najlepszym krótkowłosym kocurem, wygrywając BIS, i uzyskując BOB 4 - została więc czwartą kotką wystawy spośród 452 pokazywanych na niej kotów. Jestem bardzo szczęśliwa!

2. marca 2009

Ennio i Enya mają już pięć tygodni. Rosną szybko i bezproblemowo. Są bardzo grzeczni, nie wyrywają się mamie w czasie mycia, i cierpliwie znoszą obcinanie pazurków :)

17. lutego 2009

Nasze kocięta mają już trzy tygodnie. Rosną zdrowo i zgodnie, trochę im tylko ciężko dźwigać upasione brzuszki :)

6. lutego 2009

Nasze kocięta bardzo ładnie rosną, jutro skończą dwa tygodnie :). Otworzyły już oczy i zaczynają coraz bardziej rozglądać się po świecie.

25. stycznia 2009

24 stycznia 2009 r. Clara urodziła dwoje kociąt, niebieską dziewczynkę i liliowego chłopca.

20. stycznia 2009

w naszym domu zamieszkała nowa kotka, o przepięknym, dość rzadkim na razie w Polsce umaszczeniu. Ma bardzo pasujące do rozlanej na nosku kawy imię Arabica.

4. stycznia 2009

Fado ma już pięć tygodni, i jak na razie rośnie bardzo ładnie :) Waży już prawie 700 gram, mam nadzieję, że wyrośnie na dużego kota. Przytulaśny jest już teraz :)

10. grudnia 2008

30. listopada 2008 urodził nam się śliczny, kremowy chłopczyk.

27. września 2008

Borgia jest w tej chwili na ognistej randce, ze swoim kremowym narzeczonym. Może tym razem jej owoce będą w takim właśnie kolorze.

25. sierpnia 2008.

Borgia z Diuną wystąpiły na wystawie w Olsztynie. Borgia uzyskała swoje pierwsze certyfikaty na tytuł European Champion, oddając tym razem BIV swojej córce.

17. sierpnia 2008

Borgia z Diuną były na wystawie kotów w Ostrawie. Jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ Borgia otrzymała ostatnie już certyfikaty na tytuł Grand International Champion, dodatkowo wygrywąjac BIV, i zdobywając nominacje do BIS w oba dni. Diuna uradowała mnie niepomiernie, bo również w oba dni zdobyła nominacje do BIS :) Mam nadzieję, że to dla niej początek udanej kariery :)

Cierpliwie czekamy na rujkę Clary, zapewniam Państwa, że czekam nie mniej niecierpliwie niż Wy :) Kawaler już wszystkim znany, IC Ice Lilac Blue Velvet*Cz z hodowli Isena, też już przebiera łapkami :)

10. lipca 2008

Nasze Panie odpoczywają, głównie bawiąc się ze swoimi dziećmi. Jesienią może któraś z nich znów ucieszy nasze oczy puchatymi kociakami :)

19. czerwca 2008

Tak obecnie wygląda podkradanie matce jedzenia:

 

8. czerwca 2008

Dziś opuścił nas Czesio. Za miesiąc mamy z Agnieszka nadzieję na odwiedziny, jeśli wszystko potoczy się zgodnie z naszymi planami!

Czesia zostaje z nami jeszcze do połowy lipca, bo przed nią daleka droga, i trochę dłuższe do niej przygotowania.

Diuna będzie jeszcze z nami prawie do końca lipca.

26. maja 2008

Bardzo miło mi poinformować, że Borgia zdobyła II miejsce w konkursie TOP BRI 2007, w klasie modzieży.

Dostała swój puchar, trochę rozczarowana, że w środku nie było nic godnego uwagi, ja jednak jestem w pełni usatysfakcjonowana :)

20. maja 2008
Zapraszam do nowej zakładki, którą nazwałam Kot w pigułce, ponieważ zbudowana jest przede wszystkim z Państwa pytań. Zapraszam do czytania!

22. kwietnia 2008

Borgia urodziła swoją pierwszą córeczkę-jedynaczkę, którą nazwaliśmy Dune. Kotka jest niebieską szylkretką, jak jej mama. Muszę więc jeszcze poczekać na swoje kremowe maleństwa!

Filmy z naszymi kociakami można zobaczyć w zakładce "KOCIĘTA", zapraszam!

19. lutego 2008

Borgia wróciła z randki z przepięknym kremowym kawalerem o rodowodowym imieniu GIC Creme Bellucci vom Wernerwald. Mam nadzieję, że niedługo ucieszę oczy swoje i Państwa pięknymi kremowymi kociętami.

20. stycznia 2008

Wczoraj przenosiliśmy się na inny serwer. Niestety, utraciłam lwią część swojej księgi gości, za co bardzo przepraszam wszystkich tych, którzy pozostawili w niej swój ślad.

1. stycznia 2008

No cóż, powiadają, że do trzech razy sztuka... Żeby dopomóc trochę losowi i ludowym mądrościom, trzeci raz odbył się z drugim z kawalerów z hodowli Isena*Pl, liliowym kocurem czeskiego pochodzenia o rodowodowym imieniu IC Ice Lilac British Velvet*CZ. Tym razem randka była bardzo ognista, więc może ten trzecio-pierwszy raz będzie trafiony :)

GIC Borgia Agilis Cattus*PL

5. listopada 2007

I stało się! Borgia na wystawie w Usti uzyskała tytuł
International Champion, a nawet dostała pierwszy certyfikat na tytuł GIC . W sobotę wygrała też BIV, po raz kolejny okazując się najlepszą szylkretką niebieską wystawy.
Clara natomiast wróciła z drugiej randki, czyli znów czekamy. Może tym razem się uda, chociaż jak widać, z naturą nie wszystko da się zaplanować, i być może układ, który dla mnie wydaje sie idealny, dla kotów taki być nie musi...

19. października 2007

Niestety, moja, a i wielu z Państwa radość była przedwczesna, i trzeba poczekać na kolejną rujkę Clary. Rusty najwyraźniej bardzo Clarze pasował, bo do tej pory panna jest wyciszona, i te urojone, jak się okazało, objawy, utrzymywały się bardzo długo. Teraz jednak trzeba ponownie uzbroić się w cierpliwość, i pojechać na randkę ponownie.

W trakcie oczekiwań opracowałam stronę o długowłosej odmianie kota brytyjskiego, myślę, że wielu z Państwa chętnie poczyta o tej odmianie, i jeszcze jedną, w której trochę bardziej skupiam się na charakterze i temperamencie kota brytyjskiego, jako że otrzymuję od Państwa w listach wiele zapytań na ten temat.

9. października 2007

Z wielką radością i dumą zawiadamiam, że Borgia jest już Championem!
Uzyskała też pierwszy certyfikat na tutuł International Champion, a dodatkowo na ostatniej wystawie w Warszawie była nominowana do BIS. mam nadzieję, że nadal bedzie tak dobrze radziła sobie na wystawach!

10. września 2007

Clara wróciła z randki z przeuroczym niebieskim kawalerem. Kotki bardzo przypadły sobie do gustu, ale to niestety nie wystarczy, żeby stwierdzić, że spotkanie było owocne...

11. czerwca 2007

Borgia była na wystawie w Krakowie. To największa jak dotąd wystawa na jakiej byłam, z ponad 400 kotami, tym większa radość że nie wróciłyśmy z pustymi rękami, no może łapkami.
W sobotę Borgia zdobyła wszystko co mogła, czyli BIV i BIS. W niedzielę znów wygrała BIV, a w finale do BIS pokonała nas liliowa koteczka, nomen-omen powinowata!
Dziękuję wszystkim za zaciśnięte kciuki! I jak zwykle prosimy o jeszcze, bo jeszcze wiele wystaw przed nami!

30. kwietnia 2007

Wczoraj wróciłam z Borgią z jej pierwszej wystawy. Jej debiut przeszedł moje najśmielsze oczekiwania: zarówno w sobotę, jak i w niedzielę została uznana za najlepszego kociaka wystawy, a w sobotę dodatkowo została wybrana najlepszą szylkretką brytyjską, pozostawiając w tyle starsze od siebie koleżanki.

Następnym razem prosimy o równie skutecznie zaciśnięte kciuki!



22. listopada 2006

Nie jest to co prawda temat związany z kotami, ale bardzo nam bliski. 22 listopada byliśmy w Jeleniej Górze na koncercie Jaromira Nohavicy, który za każdym razem niezmiennie serdecznie nas wita. Piszę niezmiennie, ponieważ jesteśmy na każdym jego koncercie, na który możemy dojechać. Obiecał, że za dwa lata może będzie znów śpiewał we Wrocławiu.

*******************************************************************************************************************

10. listopada 2006

Nasze kocięta już niedługo wyjrzą na świat.
Prosimy wszystkich o mocno zaciśnięte kciuki!

20. sierpnia 2006

Uruchomiliśmy nasze małe forum. Zapraszamy do zadawania pytań i dzielenia sie swoimi spostrzeżeniami. Dzieci szczególnie mile widziane! >>>>>>>>>>>>>


15 lipca 2006

Odwiedziliśmy naszą Amelkę - wyrasta na piękną, dużą damę. Ma już 8 miesięcy, i w niczym nie przypomina rozkudłanego kociaka, jakim była u nas :)

4 kwietnia 2006

Amelka pojechała już do swojego nowego domu - oj, łez polało się dużo...

28 grudnia 2005

Dnia 25 grudnia urodziło się pierwsze kociątko w naszej hodowli. Jest koloru liliowego, i będzie na pewno długowłosą odmianą brytyjczyka.

30 listopada 2005

To wielki dzień - przydomek naszej domowej hodowli kotów brytyjskich, Agilis Cattus *PL, został oficjalnie zarejestrowany w FIFe. Tym samym nasza hodowlana przygoda zaczęła się na dobre!

15 marca 2005

Byliśmy z Clarą na naszej pierwszej w życiu kociej wystawie. Clara, chociaż w dniu wystawy miała 10 miesięcy i jeden dzień, zebrała mnóstwo pochwał, i otrzymałą w oba dni ocenę doskonałą. Tym samym uzyskaliśmy dla niej licencję hodowlaną. I chociaż nic nie zwojowaliśmy, pokonani przez piękne, dorodne, wyrośnięte już kotki, jesteśmy bardzo zadowoleni z mnóstwa ciepłych słów pod adresem naszej niebieskiej dziewczyny.

30 sierpnia 2004

W naszym domu pojawił się kot, a raczej kotka, Clara. To pierwszy kot w moim życiu - jak dotąd określałam siebie jako zagorzałą psiarę. Zobaczymy, co z tego wyniknie :) Koty brytyjskie ujęły nas najbardziej z oglądanych ras, przez chwilę walcząc z inną miłością od pierwszego wejrzenia - norwegami - ale ostatecznie wybór padł właśnie na kota brytyjskiego.

 

Powrót na stronę główną ==>>>