Witamy na stronie hodowli kotów brytyjskich,
najpiękniejszych i najwdzięczniejszych z kotów rasowych :)

 

16 maja 2018

Tyle mam na głowie!

 

30 kwietnia 2018

Witaj świecie! Wygląda na to, że mój tak długo wyczekiwany chłopczyk wreszcie do mnie zawitał. Jest malutki, ale mam nadzieje, że gdy dorośnie, będzie wspaniałym tatą dla przyszłych Agilisiątek. Czego sobie, i wszystkim moim przyszłym opiekunom, z caego serca życzę!

 

 

1 kwietnia 2018



Z okazji Świąt Wielkanocnych, całe Agilisowo składa Państwu najserdeczniejsze życzenia, żeby ten czas przyniósł Wam spokój, przyjaźń i rodzinne ciepło.

 

 

17 lutego 2018

Dziś Dzień Kota  Wszystkim naszym. i tym jeszcze nie naszym kotom życzę ciepłych i bezpiecznych schronień, kochających domów, i misek wypełnionych smakołykami!

 

30 stycznia 2018

Nie mamy w tej chwili wolnych kociąt. Dziewczyny mają wakacje, być może na Perełkę lub Vesper będzie można liczyć w kwestii macierzyństwa, ale pozostałe na pewno nie umówią się na randki w ciągu najbliższych miesięcy.

  

4 stycznia 2018

Na razie nie mamy kociąt, przy odrobinie szczęścia może pojawią się nowe puchate kuleczki na przełomie stycznia i lutego. Tym razem ja czekam na swojego chłopca!

 

 

 

 


 

Odejścia są straszne. Najpierw nie do pogodzenia wydaje się sama strata. Że nie uda się żyć bez jednego z tak nieodzownych elementów, jakim jest kontakt z niby jednym z wielu, a przecież jedynym wśród wszystkich innych. Z czasem uczymy się, że da się oddychać, że trzeba po prostu wykreślić pewne rzeczy z codziennej rutyny. Potem jest dużo straszniejsza dla mnie konsekwencja Odejścia. To zapominanie.
Ta notatka wisieć będzie na dole mojej strony zawsze, żebym mogła uśmiechnąć się na koniec każdego dnia do mojej Dziewczynki. Żeby pamiętać, choćby niekiedy bolało.
W poniedziałek, 2 września 2013 roku, nagle i niespodziewanie, opuściła nas nasza ukochana Ino. Zostawiła pustkę nie do wypełnienia, żadna z koteczek nie potrafi naśladować jej radosnego truchtu, żadna nie wspina się na powitanie stając na czubeczkach palców, żeby wtulić się w głaszczącą rękę, żadna nie grucha radośnie na powitanie już po pięciu minutach rozstania, jakby od ostatniej pieszczoty minęły wieki.
Tego się nie robi człowiekowi.

Kotka brytyjska Ino Agilis Cattus*PL

 

 

 Archiwum, lata 2017-2005