Witamy na stronie hodowli kotów brytyjskich,
najpiękniejszych i najwdzięczniejszych z kotów rasowych :)

Kot brytyjski jest największym przedstawicielem ras kotów krótkowłosych. Kocury potrafią dorastać nawet do 7-8 kilogramów, i waga ta wcale nie musi oznaczać otyłości. Koty brytyjskie są muskularne, grubokościste, z masywnym karkiem, szerokimi barkami, o dość krępej sylwetce z krótkimi, masywnymi łapami, szeroką piersią i dużą głową. Zachwycają szczególnie swoim futrem, które jest gęste i krótkie, trochę przypominające w dotyku plusz. Nie jest prawdą, jakoby były to koty leniwe i nieruchawe. Dorosłe koty brytyjskie są może nie tak szybkie, jak ich lżej zbudowani pobratymcy, ale jak każdy kot uwielbiają się wspinać i obserwować świat z wyżej położonych miejsc. Dla mnie to koty idealne :)

 

19 czerwca 2018

Imię chyba już przylgnęło :) Będzie jeszcze jedno, ostatnie krycie z takiego samego połączenia, tylko ładniejszy liliowy brat mógłby zagrozić Juniorowi na agilisowym tronie :)

 

30 kwietnia 2018

Witaj świecie! Wygląda na to, że mój tak długo wyczekiwany chłopczyk wreszcie do mnie zawitał. Jest malutki, ale mam nadzieje, że gdy dorośnie, będzie wspaniałym tatą dla przyszłych Agilisiątek. Czego sobie, i wszystkim moim przyszłym opiekunom, z caego serca życzę!

 

 

1 kwietnia 2018



Z okazji Świąt Wielkanocnych, całe Agilisowo składa Państwu najserdeczniejsze życzenia, żeby ten czas przyniósł Wam spokój, przyjaźń i rodzinne ciepło.

 

 

17 lutego 2018

Dziś Dzień Kota  Wszystkim naszym. i tym jeszcze nie naszym kotom życzę ciepłych i bezpiecznych schronień, kochających domów, i misek wypełnionych smakołykami!

 

30 stycznia 2018

Nie mamy w tej chwili wolnych kociąt. Dziewczyny mają wakacje, być może na Perełkę lub Vesper będzie można liczyć w kwestii macierzyństwa, ale pozostałe na pewno nie umówią się na randki w ciągu najbliższych miesięcy.

  

4 stycznia 2018

Na razie nie mamy kociąt, przy odrobinie szczęścia może pojawią się nowe puchate kuleczki na przełomie stycznia i lutego. Tym razem ja czekam na swojego chłopca!

 

 

 

 


 

Odejścia są straszne. Najpierw nie do pogodzenia wydaje się sama strata. Że nie uda się żyć bez jednego z tak nieodzownych elementów, jakim jest kontakt z niby jednym z wielu, a przecież jedynym wśród wszystkich innych. Z czasem uczymy się, że da się oddychać, że trzeba po prostu wykreślić pewne rzeczy z codziennej rutyny. Potem jest dużo straszniejsza dla mnie konsekwencja Odejścia. To zapominanie.
Ta notatka wisieć będzie na dole mojej strony zawsze, żebym mogła uśmiechnąć się na koniec każdego dnia do mojej Dziewczynki. Żeby pamiętać, choćby niekiedy bolało.
W poniedziałek, 2 września 2013 roku, nagle i niespodziewanie, opuściła nas nasza ukochana Ino. Zostawiła pustkę nie do wypełnienia, żadna z koteczek nie potrafi naśladować jej radosnego truchtu, żadna nie wspina się na powitanie stając na czubeczkach palców, żeby wtulić się w głaszczącą rękę, żadna nie grucha radośnie na powitanie już po pięciu minutach rozstania, jakby od ostatniej pieszczoty minęły wieki.
Tego się nie robi człowiekowi.

Kotka brytyjska Ino Agilis Cattus*PL

 

 

 Archiwum, lata 2017-2005