Kot brytyjski długowłosy jeszcze do niedawna był wstydliwie ukrywany, jako "gorsza" odmiana szlachetnego arystokraty. Rzadko można było znaleźć na stronach hodowli ogłoszenia, że w danym miocie urodziły sie kocięta długowłose, a nawet spotkałam się z twierdzeniem  pewnego hodowcy, który w początkach mojej pracy hodowlanej powiedział mi, ze kotki wydające na świat kocięta długowłose powinny być kastrowane. Każdy uważny czytelnik mojej strony na pewno już zauważył, że mój pierwszy miot składał się nie dość że z jednej tylko kotki, to w dodatku długowłosej.Na pewno fakt ten przyczynił się do mojego bardzo wczesnego zainteresowania się tą odmianą, a po bliższym zapoznaniu tylko zdrowy rozsądek pozostałych członków rodziny sprawił, że kotka Amelka nie została w naszej hodowli. 

Jak już pisałam w zakładce o historii brytyjczyków, rasa ta dwukrotnie przeżywała głęboki kryzys, będąc na skraju całkowitego wymarcia. Dwukrotnie, aby ja odrestaurować, wprowadzano do puli genowej kota brytyjskiego geny obcych ras. Kot rosyjski niebieski pomógł utrzymać kolor, podobnie jak chartreux, który miał zniwelować lekkość budowy kota rosyjskiego. W celu poprawy sierści i wzbogacenia podszerstka, bo to gęsty podszerstek jest tajemnicą pluszowego futerka, posiłkowano się persami. I to właśnie perski spadek, w postaci genu długiego włosa, odpowiedzialny jest za pojawianie się w hodowlach kociąt z długim, podobnym w dotyku właśnie do perskiego, włosem.

Gen długiego włosa jest genem recesywnym. Oznacza to, że kot musi mieć parę tych genów, aby uwidoczniło się ich działanie. Kot, który ma tylko jeden gen, np. tylko od matki, albo tylko od ojca, fenotypowo, czyli jeśli chodzi o wygląd, będzie nadal kotem krótkowłosym. Dlatego biorąc pod uwagę jedynie wygląd kota, nie można stwierdzić jednoznacznie, czy "niesie" on gen długiego włosa, czy nie. Jeśli kot krótkowłosy niosący gen długiego włosa skojarzony zostanie z innym krótkowłosym, który również posiada ten gen, może się zdarzyć, że któreś z kociąt otrzyma po tym właśnie genie od każdego z rodziców, i będzie wtedy długowłose. Prawdopodobieństwo pojawienia się kota długowłosego w miocie kotów krótkowłosych niosących gen długiego włosa wynosi 25%, czyli wcale nie jest takie małe.

Budowa długowłosego brytyjczyka powinna być taka sama, jak krótkowłosego (Standard kota brytyjskiego), to znaczy zwarta, krępa, z krótkimi, mocnymi łapami. Koty te są na ogół większe, zapewne przez futro które optycznie zwiększa ich rozmiary. Standard tej rasy jest tak naprawdę dopiero w fazie opisu, jako że brytyczyki długowłose czekają dopiero na oficjalną rejestrację w FIFe, co pozwoli im w pełni zaistnieć jako odrębnej rasie i zdobywać należne tytuły. Wiele z obecnie spotykanych brytyjczyków długowłosych przypomina persy, co nie powinno mieć miejsca, dlatego przy ustalaniu standardu tej rasy na pewno większa uwaga zwrócona będzie na kształt głowy, długość pyska i budowę czaszki, niż na samą długość sierści, która też może być różna u różnych osobników.

 Kot brytyjski długowłosy jest właściwie kotem półdługowłosym, a pielęgnacja jego sierści nie nastręcza zbyt wielu problemów. Z pewnością wymaga częstszego szczotkowania niż jego krótkowłosy kuzyn, ale z wyjątkiem pojedynczych przypadków, nie jest tak uciążliwy, jak pers, który wymaga bardzo starannego, codziennego szczotkowania. Niekiedy jednak i tutaj włos jest bardzo skłonny do kołtunienia, i przy wyborze takiego kota trzeba się dobrze zastanowić, czy dysponujemy odpowiednią ilością czasu, aby starannie zająć się futrem. Imponujący ogon, noszony z dumą jak pióropusz, jest ozdobą jakiej nie zobaczymy u innych ras, ponieważ z racji dużej ilości podszerstka włos na nim nie opada. Myślę, że jest to rasa z przyszłością, i że koty te niedługo oglądać będziemy na wystawach na równi z innymi.

W mojej hodowli będzie rodziło się coraz mniej kotów długowłosych, jako że bardzo staram się wyeliminować gen długiego włosa z mojego stada - to koty piękne, ale są już hodowle specjalizujące się w tej odmianie. Najlepsze futra krótkowłose to te bez dodatku genu odpowiedzialnego za długi włos, który, choć niewidoczny na krótkim futrze, zmienia jego strukturę, nadając mu niepotrzebną miękkość i jedwabistość.

Zdjęcia zdobiące stronę to zdjęcia mojej liliowej Amelii z miotu A, Harity z miotu H, oraz Kwinto i Kermita z miotu K.

Opracowanie: Dorota Szadurska

 







 

 

Powrót na stronę główną