Koci ból
Koci ból
Wiadomo, że koty ukrywają złe samopoczucie, w tym ból. Dr neurolog do której chodzę z Tudorem poleciła mi do obserwacji taką apkę.
(*) Tudor "Najdzielniejszy z dzielnych" ok. 17.06.2017 - 07.01.2026 (*)
Saladyn 07.07.2018
Mieszko I ok. 10.05.2019
Leszko Biały ok.10.05.2019
Saladyn 07.07.2018
Mieszko I ok. 10.05.2019
Leszko Biały ok.10.05.2019
Re: Koci ból
Pozostaje pytanie - na ile te obrazki są schematyczne (różne koty) i jak się ma do tego osobniczy behawior.
(*) Tudor "Najdzielniejszy z dzielnych" ok. 17.06.2017 - 07.01.2026 (*)
Saladyn 07.07.2018
Mieszko I ok. 10.05.2019
Leszko Biały ok.10.05.2019
Saladyn 07.07.2018
Mieszko I ok. 10.05.2019
Leszko Biały ok.10.05.2019
Re: Koci ból
A weź, teraz jak walnięta analizuję kąt nachylenia wąsów i uszu Mordimusia 
Re: Koci ból
To nie tak, dużo możecie przeanalizować patrząc na kota. Nie, żebym krytykowała apkę, bo niekiedy trzeba się wesprzeć i takim narzędziem (znam ją), ale nic nie przeskoczy obserwacji. Nie chodzi o w tym o ocenę kąta nachylenia wibrysów, on się nie bierze z niczego. Pyszczek w trójkąt, ściągnięte poduchy wibrysowe (u brytka to akurat jest łatwe do zaobserwowania,), cofnięta broda - to daje zupełnie inny kształt kufy, dlatego wibrysy inaczej leżą. Ja doradzam patrzenie na całość kufy właśnie. Niedomknięte oczy, taka szparka zostawiona, to kolejny ważny trop. Sposób siadania, sposób, w jaki kot się kładzie. To zawsze trzeba sobie analizować. I zmiany w zachowaniu, ból u kota ocenia się przede wszystkim behawioralnie.