Strona 1 z 1

Transporter

: 16 wrz 2025, 13:01
autor: Moni_Q
Tak sobie myślę, że czasy niespokojne i trzeba się przygotować na wszystko. I moje rozkminy dotyczą m.in. transportera. Ponieważ nasze koty podróżują tylko do weterynarza i jeszcze się nie zdarzyło, żeby to była nagła wizyta, jakoś wcześniej nie myślałam o tym, że warto mieć transporter zawsze gotowy do użytku. A mamy takie składane, które są na co dzień schowane i wiadomo, że w sytuacji stresowej pewnie by się okazało ze nie można znaleźć albo jest problem ze złożeniem. No i się zastanawiam, czy w razie W, lepiej mieć dwa osobne czy jeden wielki, żeby towarzystwo tam wsadzić razem. hmmm Ja wiem, że bardziej komfortowe byłyby dwa, ale w sytuacji zagrożenia życia to pal licho komfort, liczy się czas i optymalizacja.
Co myślicie? I czy ew. macie jakieś sprawdzone wielkie transportery, które pomieszczą dwa średniej wielkości koty?

Re: Transporter

: 16 wrz 2025, 13:39
autor: elwiska3
Z transporterem nie pomogę bo mamy jedokotkowy.

Ale mam pytanie o wściekliznę. Czy macie aktualne szczepienia? Karmelek ma paszport ale wścieklizna szczepiona dawno, jak wyrabiała paszport. Aktualizujecie? Bo żeby była ważna to tez jakiś czas musi upłynąć - chyba 2-3 tygodnie.

Re: Transporter

: 17 wrz 2025, 01:59
autor: Dynastia
Nie wychodzą, więc nie szczepiłem … 🤷🏻‍♂️ . Kontenery mamy 4, jeden nawet całkiem spory - ale nie wyobrażam sobie mobilności z zawartością 2 kotów w jednym - oczywiście są takie wielkie na różne psiaki. Odrzucam takie scenariusze i zabezpieczam się w karmę.

Re: Transporter

: 24 wrz 2025, 20:21
autor: Dorszka
Moni_Q pisze: 16 wrz 2025, 13:01 Tak sobie myślę, że czasy niespokojne i trzeba się przygotować na wszystko. I moje rozkminy dotyczą m.in. transportera. Ponieważ nasze koty podróżują tylko do weterynarza i jeszcze się nie zdarzyło, żeby to była nagła wizyta, jakoś wcześniej nie myślałam o tym, że warto mieć transporter zawsze gotowy do użytku. A mamy takie składane, które są na co dzień schowane i wiadomo, że w sytuacji stresowej pewnie by się okazało ze nie można znaleźć albo jest problem ze złożeniem. No i się zastanawiam, czy w razie W, lepiej mieć dwa osobne czy jeden wielki, żeby towarzystwo tam wsadzić razem. hmmm Ja wiem, że bardziej komfortowe byłyby dwa, ale w sytuacji zagrożenia życia to pal licho komfort, liczy się czas i optymalizacja.
Co myślicie? I czy ew. macie jakieś sprawdzone wielkie transportery, które pomieszczą dwa średniej wielkości koty?
Dwa koty w jednym transporterze to duże ryzyko konfliktu, nawet, jeśli na co dzień koty są zgrane. Oczywiście w razie sytuacji awaryjnej nie patrzymy na to, ale zgłaszam, jakie są ewentualne zagrożenia.

Re: Transporter

: 25 wrz 2025, 08:22
autor: Moni_Q
Dorszka pisze: 24 wrz 2025, 20:21
Moni_Q pisze: 16 wrz 2025, 13:01 Tak sobie myślę, że czasy niespokojne i trzeba się przygotować na wszystko. I moje rozkminy dotyczą m.in. transportera. Ponieważ nasze koty podróżują tylko do weterynarza i jeszcze się nie zdarzyło, żeby to była nagła wizyta, jakoś wcześniej nie myślałam o tym, że warto mieć transporter zawsze gotowy do użytku. A mamy takie składane, które są na co dzień schowane i wiadomo, że w sytuacji stresowej pewnie by się okazało ze nie można znaleźć albo jest problem ze złożeniem. No i się zastanawiam, czy w razie W, lepiej mieć dwa osobne czy jeden wielki, żeby towarzystwo tam wsadzić razem. hmmm Ja wiem, że bardziej komfortowe byłyby dwa, ale w sytuacji zagrożenia życia to pal licho komfort, liczy się czas i optymalizacja.
Co myślicie? I czy ew. macie jakieś sprawdzone wielkie transportery, które pomieszczą dwa średniej wielkości koty?
Dwa koty w jednym transporterze to duże ryzyko konfliktu, nawet, jeśli na co dzień koty są zgrane. Oczywiście w razie sytuacji awaryjnej nie patrzymy na to, ale zgłaszam, jakie są ewentualne zagrożenia.
Mam tego świadomość, dlatego właśnie się zastanawiam. Widziałam też takie duże transportery z przegródką, która tworzy takie niby dwa osobne "pokoje". Mam nadzieję, że moje rozważania nigdy nie będą musiały wejść w fazę realizacji, ale jak sobie przypomnę tych wszystkich ludzi w 2022 z kotami pod kurtkami, w torbach, którzy musieli pokonać tak kilkaset kilometrów.... sad