od niedawna polubił ten kacik. Wczesnij sidził tam pare razy. ale od paru dni okupuje to siedzisko

z zdezaprobata przyjmując siatki i inne torby, które tam trafiają.
W drzwiach wejsciowych naprzeciwko jest okienko i ma wrażenie, że Karmelek wyglada przez nie.
Otwarte drzwi to oczywiscie w z kuwetą

bo Karmelek już umie korzystac już z obu. Wcale nie chodzi do tej najbliższej. Czasem zbiega z góry do dolnej kuwety - niw wiem czym się wtedy kieruje
