Karmy mokre

Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 593
Rejestracja: 16 kwie 2022, 15:50
Kontakt:

Re: Karmy mokre

Post autor: Luinloth »

Moni_Q pisze: 11 gru 2025, 07:24
Dorszka pisze: 11 gru 2025, 00:07
Moni_Q pisze: 08 gru 2025, 08:25 No i mam dylemat.
Gussto jednak nie zrobiło szału, jedzą żeby nie umrzeć z głodu, ale połowę wywalamy. Wypróbowaliśmy już Wiejską Zagrodę (tak sobie, porównywalnie z Gussto), Mjamjam (całkiem całkiem), Dolinę Noteci (o tak, tak!) i nawet Select Gold. W sobotę wieczorem jechaliśmy na sygnale do maxi zoo, żeby kupić coś co łaskawie zjedzą. Wychodzi na to, że oczywiście smakują im te mniej dobre składem karmy, a jakże. I teraz nie wiem, czy lepiej żeby jedli taką Dolinę Noteci ale jedli, czy jedli coś super hiper, ale mało lub wcale... Mordimuś musi nabrać trochę masy, bo schudł mocno, mimo że ma apetyt to mało je... Ale co mu dawać, żeby było mało białka i fosforu, a żeby smakowało.... hmmm
MoniQ, ma być dużo białka i mało fosforu. Właśnie dlatego, że koty z nerkowymi problemami "gubią" białko, trzeba go dostarczać na wysokim poziomie. Najważniejsze to zbijać fosfor, jest już sporo badań, że w przypadku kotów to o fosfor walczymy, żeby było go jak najmniej, nie o białko. Patrz też na stosunek białka do fosforu, żeby był na poziomie ok. 1.25, wapń jest pierwszym "wypychaczem" fosforu jeszcze na poziomie układu pokarmowego. Ale wszystko oczywiście zależne od ogólnego jonogramu i stanu zdrowia Mordimusia.
No coś Ty, kurcze, a wszyscy wszędzie mówią - mało białka! eeek To zmienia postać rzeczy, może powiększy nam się pula karm, które on będzie chciał jeść...
MoniQ, a spróbuj może Lovcat, Animal Island, John Dog? One wszystkie się chwalą stosunkiem Ca:P

Doczytałam post o słabym apetycie, Animal Island ma też takie saszety z filecikami w sosie, one są pelnoporcjowe - pewnie nie aż tak super skład jak porządna mielonka (bo bez podrobów i jest dodatek tapioki), ale przynajmniej pilnują w nich też Ca:P i są dość smakowite.
❤ Eris na zawsze z nami ❤ Merlin 21.05.2019 ❤ Morgana 19.04.2020 ❤
M&M na Instagramie
Moja psychodeliczna kociobiżuteria
Moni_Q
Agilisowy Rezydent
Posty: 811
Rejestracja: 19 kwie 2022, 07:35
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Karmy mokre

Post autor: Moni_Q »

Luinloth pisze: 11 gru 2025, 09:52
Moni_Q pisze: 11 gru 2025, 07:24
Dorszka pisze: 11 gru 2025, 00:07
MoniQ, ma być dużo białka i mało fosforu. Właśnie dlatego, że koty z nerkowymi problemami "gubią" białko, trzeba go dostarczać na wysokim poziomie. Najważniejsze to zbijać fosfor, jest już sporo badań, że w przypadku kotów to o fosfor walczymy, żeby było go jak najmniej, nie o białko. Patrz też na stosunek białka do fosforu, żeby był na poziomie ok. 1.25, wapń jest pierwszym "wypychaczem" fosforu jeszcze na poziomie układu pokarmowego. Ale wszystko oczywiście zależne od ogólnego jonogramu i stanu zdrowia Mordimusia.
No coś Ty, kurcze, a wszyscy wszędzie mówią - mało białka! eeek To zmienia postać rzeczy, może powiększy nam się pula karm, które on będzie chciał jeść...
MoniQ, a spróbuj może Lovcat, Animal Island, John Dog? One wszystkie się chwalą stosunkiem Ca:P
Jeden John Dog wczoraj poleciał do kosza, Animal Island nigdzie nie mogę znaleźć, widziałam że ma fajny skład, spróbuję zamówić przez internet.
Na razie tylko Dolina Noteci jest akceptowalna, chociaż dzisiaj i tego już nie jadł. Generalnie, to zwariujemy z tym jedzeniem. Bo ja już nie wiem czy on nie je bo mu nie smakuje, czy nie ma apetytu hmmm
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 1285
Rejestracja: 18 kwie 2022, 01:42

Re: Karmy mokre

Post autor: Dynastia »

A mięcho gotowane/parzone próbowałaś? To w końcu coś nowego zupełnie. Może go zainteresuje?
(*) Tudor " Najdzielniejszy z dzielnych" ok. 17.06.2017 - 07.01.2026 (*)
Saladyn 07.07.2018
Mieszko I ok. 10.05.2019
Leszko Biały ok.10.05.2019
Moni_Q
Agilisowy Rezydent
Posty: 811
Rejestracja: 19 kwie 2022, 07:35
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Karmy mokre

Post autor: Moni_Q »

Dynastia pisze: 11 gru 2025, 10:20 A mięcho gotowane/parzone próbowałaś? To w końcu coś nowego zupełnie. Może go zainteresuje?
Nie próbowałam i nie wiem czy bym chciała próbować. Jako weganki, moja znajomość mięsa jest zerowa, nawet nie wiedziałabym co kupić i co z tym zrobić. Jeśli to nie będzie absolutnie konieczne to nieee....
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 1285
Rejestracja: 18 kwie 2022, 01:42

Re: Karmy mokre

Post autor: Dynastia »

Nie jesteś jedyna :D . W całym dorosłym życiu nie zjadłem tyle mięsa ile przez ostatnie 3 lata nasi dynastyczni. W osiedlowym sklepie wychodzę na jednego z wielkich mięsożerców :roll: Mówi się trudno - zawartość puszek też nie rośnie na drzewach wink . Może zaskoczy? Ważne tylko by kupować „zza lady” a nie paczkowane - to już przerabialiśmy i tego drugiego nie ruszają. Zacznij od gulaszu z podudzia indyka, albo piersi z indyka (prostsze w obsłudze, bo w gulaszu mogą znaleźć się resztki kostek). Zagotuj wodę w małym garnku, wrzuć porcję wielkości małego kotleta do wrzątku - parz jakieś 4-5 min, aż przestanie być surowe w środku (ale nie dłużej, bo się zbyt wysuszy). Wyjmij do zimnej miski do ostudzenia, możesz wrzucić 1-2 kostki lodu dla szybkości.Ja takie „rosołki” (nie wylewam wody) do podgotowania mam na 2-3 tygodnie. U nas się udało.
(*) Tudor " Najdzielniejszy z dzielnych" ok. 17.06.2017 - 07.01.2026 (*)
Saladyn 07.07.2018
Mieszko I ok. 10.05.2019
Leszko Biały ok.10.05.2019
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 389
Rejestracja: 16 kwie 2022, 02:26
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Karmy mokre

Post autor: Dorszka »

MoniQ, bo może właśnie wpadliście w spiralę... Bolą go zęby, więc je tylko żeby przetrwać. Rzuci się na nowość, bo jest pokusa, a potem już działa po staremu. No i jeśli jest wysięk duży, woda w brzuszku, to ma problemy z oddychaniem, nie będzie zainteresowany jedzeniem. Nie wiem, na ile poważny jest stan, wiem jedynie, że czasami warto zrobić "cross-check" z innym weterynarzem. Moja koleżanka przed rokiem za moją namową (strasznie się bałam, że gdyby nie wyszło...) poszła na zabieg do stomatologa do mojej pani, chociaż dwóch weterynarzy odmówiło jej sanacji ze względu na nerki i serce (to narządy mocno ze sobą powiązane najczęściej). Moja stomatolożka się podjęła, okazało się, że nie tylko zęby były w złym stanie, ale i owrzodzenia już się pojawiły. Zęby zostały usunięte wszystkie, paszcza zaleczona, Sunia zabieg przetrwała i na 8 miesięcy odzyskała radość życia. Na 8 miesięcy może wydawać się mało (miała 16 lat w chwili zabiegu), ale na te ostatnie 8 miesięcy zamieniła się w znów merdającą na mój widok ogonem psinę, a nie leżącą stale na podłodze "woskową figurę". Wiem, że lekarze się boją, bo dużo opiekunów w dzisiejszych czasach jest roszczeniowa, ale może trzeba na spokojnie porozmawiać i zrobić taki bilans plusów i minusów, dla Mordimusia plusów i minusów. Wiem, że Ty się boisz tak naprawdę najbardziej, bo to Twój Mordimuś i członek Twojej rodziny, niezależnie od tego, jak by się z tego niektórzy nie śmiali. Postaraj się przemyśleć wszystko próbując uwolnić się od tego strachu. Pomyśl sobie, że to kot koleżanki, co byś jej wtedy doradziła.

Jak zawsze przepraszam, jeśli się zagalopowałam ohno
Moni_Q
Agilisowy Rezydent
Posty: 811
Rejestracja: 19 kwie 2022, 07:35
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Karmy mokre

Post autor: Moni_Q »

Dorotko, ja teraz tylko napiszę, że bardzo Ci dziękuję za rozmowę kiss <3
To było bardzo ważne. V
Moni_Q
Agilisowy Rezydent
Posty: 811
Rejestracja: 19 kwie 2022, 07:35
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Karmy mokre

Post autor: Moni_Q »

Ponieważ ostatnie miesiące to były głównie poszukiwania jakiekolwiek akceptowalnej smakowo a jednocześnie dobrej składem karmy, to podzielę się jednym ze znalezisk https://balticapets.pl/pl/288-kot
Karma ma na moje oko dobry skład (Dorszka być może wypowie się dokładniej w temacie). Nie potrafię powiedzieć, czy jest smaczna bo testowaliśmy ją w okresie, w którym Mordimuś już praktycznie nie jadł samodzielnie, a Kaliska jadła tyle, żeby przetrwać. Ale jeszcze raz na niej wypróbuję, teraz już bez stresu...
ODPOWIEDZ