Co myślicie? I czy ew. macie jakieś sprawdzone wielkie transportery, które pomieszczą dwa średniej wielkości koty?
Transporter
Transporter
Tak sobie myślę, że czasy niespokojne i trzeba się przygotować na wszystko. I moje rozkminy dotyczą m.in. transportera. Ponieważ nasze koty podróżują tylko do weterynarza i jeszcze się nie zdarzyło, żeby to była nagła wizyta, jakoś wcześniej nie myślałam o tym, że warto mieć transporter zawsze gotowy do użytku. A mamy takie składane, które są na co dzień schowane i wiadomo, że w sytuacji stresowej pewnie by się okazało ze nie można znaleźć albo jest problem ze złożeniem. No i się zastanawiam, czy w razie W, lepiej mieć dwa osobne czy jeden wielki, żeby towarzystwo tam wsadzić razem.
Ja wiem, że bardziej komfortowe byłyby dwa, ale w sytuacji zagrożenia życia to pal licho komfort, liczy się czas i optymalizacja.
Co myślicie? I czy ew. macie jakieś sprawdzone wielkie transportery, które pomieszczą dwa średniej wielkości koty?
Co myślicie? I czy ew. macie jakieś sprawdzone wielkie transportery, które pomieszczą dwa średniej wielkości koty?
Re: Transporter
Z transporterem nie pomogę bo mamy jedokotkowy.
Ale mam pytanie o wściekliznę. Czy macie aktualne szczepienia? Karmelek ma paszport ale wścieklizna szczepiona dawno, jak wyrabiała paszport. Aktualizujecie? Bo żeby była ważna to tez jakiś czas musi upłynąć - chyba 2-3 tygodnie.
Ale mam pytanie o wściekliznę. Czy macie aktualne szczepienia? Karmelek ma paszport ale wścieklizna szczepiona dawno, jak wyrabiała paszport. Aktualizujecie? Bo żeby była ważna to tez jakiś czas musi upłynąć - chyba 2-3 tygodnie.
Re: Transporter
Nie wychodzą, więc nie szczepiłem …
. Kontenery mamy 4, jeden nawet całkiem spory - ale nie wyobrażam sobie mobilności z zawartością 2 kotów w jednym - oczywiście są takie wielkie na różne psiaki. Odrzucam takie scenariusze i zabezpieczam się w karmę.
(*) Tudor " Najdzielniejszy z dzielnych" ok. 17.06.2017 - 07.01.2026 (*)
Saladyn 07.07.2018
Mieszko I ok. 10.05.2019
Leszko Biały ok.10.05.2019
Saladyn 07.07.2018
Mieszko I ok. 10.05.2019
Leszko Biały ok.10.05.2019
Re: Transporter
Dwa koty w jednym transporterze to duże ryzyko konfliktu, nawet, jeśli na co dzień koty są zgrane. Oczywiście w razie sytuacji awaryjnej nie patrzymy na to, ale zgłaszam, jakie są ewentualne zagrożenia.Moni_Q pisze: 16 wrz 2025, 13:01 Tak sobie myślę, że czasy niespokojne i trzeba się przygotować na wszystko. I moje rozkminy dotyczą m.in. transportera. Ponieważ nasze koty podróżują tylko do weterynarza i jeszcze się nie zdarzyło, żeby to była nagła wizyta, jakoś wcześniej nie myślałam o tym, że warto mieć transporter zawsze gotowy do użytku. A mamy takie składane, które są na co dzień schowane i wiadomo, że w sytuacji stresowej pewnie by się okazało ze nie można znaleźć albo jest problem ze złożeniem. No i się zastanawiam, czy w razie W, lepiej mieć dwa osobne czy jeden wielki, żeby towarzystwo tam wsadzić razem.Ja wiem, że bardziej komfortowe byłyby dwa, ale w sytuacji zagrożenia życia to pal licho komfort, liczy się czas i optymalizacja.
Co myślicie? I czy ew. macie jakieś sprawdzone wielkie transportery, które pomieszczą dwa średniej wielkości koty?
Re: Transporter
Mam tego świadomość, dlatego właśnie się zastanawiam. Widziałam też takie duże transportery z przegródką, która tworzy takie niby dwa osobne "pokoje". Mam nadzieję, że moje rozważania nigdy nie będą musiały wejść w fazę realizacji, ale jak sobie przypomnę tych wszystkich ludzi w 2022 z kotami pod kurtkami, w torbach, którzy musieli pokonać tak kilkaset kilometrów....Dorszka pisze: 24 wrz 2025, 20:21Dwa koty w jednym transporterze to duże ryzyko konfliktu, nawet, jeśli na co dzień koty są zgrane. Oczywiście w razie sytuacji awaryjnej nie patrzymy na to, ale zgłaszam, jakie są ewentualne zagrożenia.Moni_Q pisze: 16 wrz 2025, 13:01 Tak sobie myślę, że czasy niespokojne i trzeba się przygotować na wszystko. I moje rozkminy dotyczą m.in. transportera. Ponieważ nasze koty podróżują tylko do weterynarza i jeszcze się nie zdarzyło, żeby to była nagła wizyta, jakoś wcześniej nie myślałam o tym, że warto mieć transporter zawsze gotowy do użytku. A mamy takie składane, które są na co dzień schowane i wiadomo, że w sytuacji stresowej pewnie by się okazało ze nie można znaleźć albo jest problem ze złożeniem. No i się zastanawiam, czy w razie W, lepiej mieć dwa osobne czy jeden wielki, żeby towarzystwo tam wsadzić razem.Ja wiem, że bardziej komfortowe byłyby dwa, ale w sytuacji zagrożenia życia to pal licho komfort, liczy się czas i optymalizacja.
Co myślicie? I czy ew. macie jakieś sprawdzone wielkie transportery, które pomieszczą dwa średniej wielkości koty?